W mojej pracy odwołałam się do inicjału: ozdobnej litery M (pierwsza litera imienia właścicielki ekslibrisu), opracowanej w formie ornamentu z wzorem roślinnym czyli chabrami w secesyjnym wydaniu. Chabry należą do moich ulubionych kwiatów: przypominają mi letnie wędrówki po polnych drogach. Fascynują swoich kolorem, kształtem płatków i liści oraz…historią. Według mitycznej legendy jeden z centaurów – Chiron – próbował leczyć chabrami ranę, zadaną mu przez Heraklesa. Może stąd łacińska nazwa „centaurea”? Ekslibris z chabrami spodobał się jurorom i znalazł się na wystawie oraz w katalogu pokonkursowym.

