Barwa Życia

Opublikowano

Współpracujemy z

W piątek 8 maja w Domu Artysty Plastyka przy ulicy Mazowieckiej 11 A odbył się wernisaż wystawy „BARWA ŻYCIA” . Wystawa będzie czynna do końca maja b. r. Oto relacja z wystawy.

Jakie emocje można wyrazić tkaniną? To zadanie podjęło dwunastu artystów w Grupie Twórczej GMTG (GroupMidiTextile Graphic) na zaproszenie organizatora – Marka Lewickiego. Zadaniem każdego autora było przygotowanie prac własną techniką, o dowolnej tematyce: jedynym ograniczeniem był format podobrazia (40 x 40 cm), co pozwoliło wyeksponować je później efektownie na wystawie w Galerii ML w Domu Artysty Plastyka w Warszawie. Przygotowania trwały od ubiegłego roku i w relatywnie krótkim czasie powstała kolekcja bardzo różnorodnych obiektów pod wspólnym tytułem „Barwa życia”.

To dosyć przewrotne sformułowanie, bo barwa życia nie jest jednolita: składa się z wielu rozmaitych kolorów i odcieni, co widać na utkanych obrazach. Określenie „tkanina” nie jest jednoznaczne, gdyż artyści przemawiają w rozmaity sposób. Oprócz tradycyjnych gobelinów wykorzystują fragmenty gotowych materiałów i futer, jedwab, filc, sznurki, nici, koronki, wstążki. Dziergają szydełkiem, haftują, wyklejają kolaże, rysują, malują akrylem, ozdabiają kamykami, koralikami, lusterkami. Tematyka prac to portrety, pejzaże, kwiaty; realistyczne i symboliczne. Właśnie ta różnorodność jest niesamowicie intrygująca: ilustruje zainteresowania twórców i ich pomysły na wyrażenie swojego widzenia świata, wspomnień, impresji. Nie wszystkie prace zmieściły się na wystawie w Warszawie, ale „Barwa życia” będzie pokazywana w lecie w Szczecinie.

Wernisaż otworzyli uroczyście: Prezes Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków – Bożenna Leszczyńska, Wiceprezes OW ZPAP – Joanna Lohn-Zając, kurator wystawy – Monika Lewicka oraz organizator GMTG i autor katalogu – Marek Lewicki. Właśnie katalog zawiera pełny zestaw prac. To urokliwe tkaniny w kolorze blue Barbary Bieleckiej-Woźniczko, wspomnienia z Nowego Jorku i Long Island. Anna Gościniak łączy pasma włóczki z szarą wełną boucle. Agnieszka Jaworska wyczarowała intymną atmosferę z oryginalnie udrapowanego materiału. Jaga Karkoszka proponuje żartobliwy „Kotylion”, Monika Lewicka specjalizuje się w serii portretów wyhaftowanych na płótnie krzyżykami. Marek Lewicki odwołuje się do wyobraźni widzów i zaprasza do zoo, na spotkanie z lwem, żabą, pelikanem, tygrysem, kretem, słoniem, czarną pantera, pingwinem, szakalem i koalą. Joanna Lohn-Zając przygotowała geometryczne „Destrukcje”, a Barbara Maj pomysłowe kolaże. Prace Ewy Misiak przyciągają uwagę stonowanym, ciemnym kolorytem; Joanna Pasynkiewicz utkała gobeliny, ukazując ekologiczne miasto, ocean marzeń i wizję purpurowego deszczu, a Katarzyna Żabińska-Sikorska w cyklu „Terra Incognita” nawiązuje do kolorów Ziemi. Jestem zaszczycona zaproszeniem do grupy GMTG: moje prace to eksperymenty wokół tkaniny: dzianiny z wełny na podobraziu, malowanym akrylem; kompozycje ze sznurów z lusterkami i elementami ozdobnymi.

Wystawa – czynna do końca maja – odbywa się pod patronatem medialnym „Tygodnika Polskiego” oraz Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej. Patronat artystyczny objął OW ZPAP.
BEATA JOANNA PRZEDPEŁSKA

Ostatnie wpisy

Tylko prawda

19 maja, w 114 rocznicę śmierci Bolesława Prusa, w Domu Dziennikarza w Warszawie rozdane...

Nagroda IBISA! Rozpoczynamy nabór kandydatur!

Kto może wziąć udział? Dziennikarze, którzy w roku konkursowym nie ukończyli 28. roku życia i...

Role

Zupełnie nie pamiętam, jak prawie dokładnie 60 lat temu trafiłem do Teatru Małych Eksperymentów...

Nostalgiczna noc muzeów

Nie chce mi się pisać o sławnych uciekinierach, którzy rzucili się za ocean w...

więcej

Czy Polska jest republiką?

Takie pytanie zadano posłowi i byłemu ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego z Lewicy, Dariuszowi...

Zaproszenie na galę Nagrody Boya

Zarząd Klubu Krytyki Teatralnej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP/ polskiej sekcji IATC/AICT serdecznie zaprasza na uroczystość...

Sądowa pałka na dziennikarzy. Bez anty-SLAPP wolność słowa zostaje na papierze

Pozew może być ochroną dobrego imienia. Może też stać się metodą uciszania. Polska spóźnia się z ustawą anty-SLAPP, a dziennikarze nadal czekają na realną tarczę przed procesami, które mają nie rozstrzygać spór, lecz wywołać strach. (Julian Mordarski)